6.23.2013

Wrocław: Pikieta pod Urzędem Pracy


chcazycs.jpg
Niedawno zakończyła się pikieta informacyjna pod Urzędem Pracy we Wrocławiu zorganizowana przez Związek Syndykalistów Polski w ramach Dni Akcji Przeciwko Bezrobociu organizowanych przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Pracowników. Akcja miała na celu zaprotestowanie przeciwko planom rządu, które zakładają wyrejestrowywanie z ewidencji bezrobotnych osób, które odmówią już pierwszej oferty pracy. Wyrejestrowanie oznacza utratę bezpłatnych świadczeń zdrowotnych, co pogorszyłoby i tak trudną sytuację tych osób.



Pikieta spotkała się z żywym zainteresowaniem licznie odwiedzających UP osób. Rozdano 300 ulotek, a aktywiści i aktywistki przeprowadzili wiele ciekawych rozmów. Część bezrobotnych zaproponowała, aby przeprowadzić także akcję mającą na celu przywrócenie bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską dla osób poszukujących pracy. Jeden z poszukujących pracy mężczyzn opowiadał np., że dostał karę w wysokości 150 zł za jazdę bez biletu, chociaż został wysłany przez UP na rozmowę o pracę (gdyby odmówił miałby kłopoty, bo dziś można odmówić jedynie trzy razy i następuje automatyczne wyrejestrowanie). W dodatku okazało się na miejscu, że oferta od dawna jest nieaktualna. Wiele takich historii można było dzisiaj usłyszeć.

Aktywistki i aktywiści ZSP będą powracać pod Urząd Pracy z podobnymi akcjami informacyjnymi.
Treść ulotki rozdawanej podczas akcji:

Bezrobotni też chcą żyć

Ministerstwo Pracy szykuje rozwiązanie prawne, które może skończyć się tym, że bezrobotny, który odmówi przyjęcia już pierwszej oferty z urzędu pracy, zostanie wykreślony z rejestru na dziewięć miesięcy i straci dostęp m.in. do bezpłatnej służby zdrowia.

Wszystko to ma na celu nie obniżenie faktycznego poziomu bezrobocia, które w Polsce jest gigantyczne i nie spada od 20 lat poniżej 10 proc., ale jedynie jego zamaskowanie za pomocą manipulacji statystyką. Wszystko to przygotowywane jest nie po to, aby ulżyć bezrobotnym, ale po to, żeby rząd mógł pochwalić się przed wyborami sztucznym spadkiem bezrobocia. Propagandowa maszyna rządowa czeka tylko na te zmiany, aby wmówić mieszkańcom naszego kraju, że skutecznie zwalcza bezrobocie.

Rząd twierdzi, że chce „zlikwidować fikcyjne bezrobocie”. Tymczasem wiele osób pracuje na różnego rodzaju umowach śmieciowych lub na czarno i jest zmuszanych do „kombinowania” oraz rejestrowania się w Urzędzie Pracy, aby mieć ubezpieczenie i inne świadczenia, mimo że tak naprawdę nie szukają pracy. Winny jest tej sytuacji cały system, który powoduje, że ludzie są zmuszani do pracy na czarno lub na śmieciówkach, a uderza się w tej sprawie w najsłabszych, a nie np. w pracodawców, którzy zatrudniają ludzi w takiej formie.

Jednocześnie minister obiecuje, że bezrobotni nie stracą ubezpieczenia, ale nie ma żadnego konkretnego projektu to potwierdzającego na piśmie, a słowom żadnego polityka wierzyć nie można. Poza tym znamy dotychczasową praktykę – ludzie wyrejestrowani tracili ubezpieczenie zdrowotne i dlatego obawiamy się, że to się nadal nie zmieni mimo obietnic. Tylko nacisk społeczny może spowodować, że bezrobotni nie będą musieli umierać na uleczalne choroby z tego tylko powodu, że nie stać ich na leczenie.

Związek Syndykalistów Polski sekcja Wrocław nie zgadza się na przerzucanie kosztów kryzysu oraz funkcjonowania systemu na bezrobotnych albo pracowników najemnych. Czas powiedzieć dość! Zapraszamy wszystkich do organizowania oporu.
Podzieleni przegramy, zjednoczeni zwyciężymy!

No comments:

Post a comment